Get Adobe Flash player

Spółdzielnie

Dyskusja według Jankowskiego – Nr 5 (319)

W dniu 19/2/2017 r. w Sali Kolumnowej odbyła się Konferencja w sprawie nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. W konferencji brały udział liczne stowarzyszenia, niezależni działacze spółdzielczy, społecznicy, lobby prezesowskie oraz przedstawiciele centralnych organów samorządowych polskiej spółdzielczości.

W konferencji aktywny udział brał Jerzy Jankowski, który wygłaszał wiele kontrowersyjnych tez. Na przykład:

  • przy wyodrębnieniu lokalu wyprowadzany jest majątek spółdzielni,
  • wspólnoty mają na celu likwidację spółdzielni.

W związku z wyrażonymi poglądami przez Pana Przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego KRS napisałem do niego List Otwarty.

 

List Otwarty został poparty przez 14 organizacje pozarządowe reprezentujące liczne środowisko mieszkańców zasobów spółdzielczych w kraju.

Była to publiczna polemika z poglądami Pana Jankowskiego, co stanowi normę w dyskursie publicznym w rozwiniętych demokracjach. Jedyną odpowiedź jaką otrzymałem od J. Jankowskiego

to oskarżenie mnie z art. 212 kk.

W tym miejscu warto przytoczyć przynajmniej we fragmencie treść art. 212 kk:

Kto pomawia inną osobę (…) o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska (…). 

Czy ktoś może pomówić inną osobę, jeżeli ta osoba publicznie wygłasza poglądy, a adwersarz przedstawia merytoryczne kontrargumenty? Dla każdego zdrowo myślącego człowieka odpowiedź jest oczywista. Więc chodzi zapewne o prymitywne zastraszanie. W całej Polsce spółdzielcy „stają z klęczek” i głośno wyrażają swe niezadowolenie ze stanu w jakim się znalazła spółdzielczość mieszkaniowa.  Od blisko roku prowadzę kwerendę zasobów Internetu dotyczących spółdzielczości mieszkaniowej w Polsce. Zarówno media państwowe, prywatne i społecznościowe odnotowały całe „morze” krzywd, które są udziałem mieszkańców bloków spółdzielczych.  Pan Jankowski – i nieistotne jest to czy przez milczący akcept, czy też przez aktywną działalność – akceptuje coraz większą dysfunkcje w spółdzielniach mieszkaniowych, a swych interlokutorów straszy art. 212 kk.

Oto kolejny przykład. W dniu 28 maja 2017 r. w Sali Kolumnowej Sejmu odbyła się konferencja pt. „Udokumentowane nieprawidłowości w postępowaniach sądowych oraz prokuratorskich w zakresie spółdzielczości mieszkaniowej a nowelizacją o spółdzielniach mieszkaniowych” zorganizowaną przez Klub Kukiz”15 – poseł Jarosław Sachajko. Jerzy Jankowski po konferencji, w piśmie 5/6/2017 skierowanym do Marka Kuchcińskiego – Marszałka Sejmu Jerzy Jankowski domagał się:

„W związku z powyższym zwracam się do Pana Marszałka o wyciągnięcie konsekwencji wobec p. posła Jarosława Sachajko z KUKIZ 15 jako organizatora tej konferencji oraz rozważenie zaniechania na terenie Sejmu RP konferencji zniesławiających organizacje spółdzielcze, społeczne i osoby je reprezentujące.”

oraz 

„Działając w imieniu Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP (…)

Kodeksu postępowania karnego w zw. Z art. 212 § 2 i 4 Kodeksu karnego, złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na tym,

iż uczestnicy konferencji przy aprobacie posła KUKIZ 15 p. Jarosława Sachajko, pomówili pokrzywdzonego: Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP (…)”

http://temidacontrasm.info/wp-content/uploads/2012/07/Pismo-Zwi%C4%85zku-Rewizyjnego-Sp%C3%B3%C5%82dzielni-Mieszkaniowych-RP-z-dnia-5-czerwca-2017r.pdf

I tu dochodzimy do sedna sprawy, a mianowicie w piśmie jest zacytowana jedna z wypowiedzi uczestników konferencji:

„… Tutaj padło zaorać KRS i związki rewizyjne, nie proszę Państwa, tych tłustych kocurów, te kanalie, trzeba ukarać i nie zaorać, oni powinni zwrócić co krwawicę ludzką, oni powinni zwrócić to, to nie może być tak, że im się daruje to, i jeszcze króciutko, bo słuchajcie Państwo, w druku 1515, z poprzedniej epoki, pomysłu PO, tam był dobry zapis, w sprawie Krajowej Rady Spółdzielczej, tam jest 99 tłustych komuchów, kocurów przepraszam, i jeden były poseł, po prostu wymienić to towarzystwo, po co likwidować, nadzór nad spółdzielczością musi być, ale nie aż tylu, skrócić do połowy, skrócić posłów do połowy, senat zawiesić.” – cytat z pisma ZRSM RP.

Mówca postulował zaoranie KRS i związków rewizyjnych. Proszę zwrócić uwagę, że zarówno KRS jak pozostałe związki rewizyjne nie zareagowały. Widocznie uznały, że jest to wyrażona ocena oparta na bazie negatywnych, prywatnych doświadczeń. Zareagował tylko prezes Jankowski w imieniu ZRSM RP, która to organizacja z nazwy nie został wymieniony. Czyż by w ten sposób sprawdza się przysłowie: uderz w stół a nożyce się odezwą.

Na koniec należy wskazać, że występek pomówienia/zniesławienia określony w art. 212 kk ma specyficzny charakter i związany jest z ochroną czci osoby prywatnej. Krytyka, polemika, sądy są to czynności, które w żaden sposób nie są związane z godnością człowieka – zwłaszcza osoby publicznej – ani renomą osoby prawnej.

Czarek Meszyński

Postscriptum

„W opinii wielu specjalistów utrzymywanie kary więzienia za zniesławienie jest niezgodne z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (Polska regularnie przegrywa w Trybunale sprawy związane z wymierzeniem sankcji karnej za zniesławienie). O konieczności wykreślenia artykułu 212 z kodeksu karnego przypominała Ministrowi Sprawiedliwości RP specjalna przedstawicielka OBWE ds. wolności mediów Dunja Mitrovic. Jej zdaniem utrzymywanie przez Polskę przestępstwa zniesławienia podważa jej wiarygodność na arenie międzynarodowej. Wskazuje również, że „wolność wypowiedzi i swobodny przepływ informacji są podstawowymi wartościami OBWE i obejmują prawo dziennikarzy do krytyki, aby ujawniać błędy i nadużycia władzy”.
Powyższe informacje jasno wskazują, że przepisy karne w Polsce zdecydowanie ograniczają wolności obywatelskie określone w Karcie Praw Podstawowych (w szczególności chodzi o art. 11. „Wolność wypowiedzi i informacji”) zarówno osobom fizycznym, jak i w szczególności dziennikarzom, którym za zniesławienie grożą poważne sankcje – z pozbawieniem wolności włącznie. Marek Migalski
Lubię to!(24)Nie lubię tego!(0)

J. Jankowski kontratakuje – Nr 4 (318)

W dniu dzisiejszym zostałem przesłuchany w charakterze świadka na Komendzie Policji. Oskarżenie przeciwko mnie z art 212 § 2 kk wniósł Jerzy Jankowski rocznik 1953 –  Przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego KRS i Prezes Zarządu Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowej RP. Postępowanie prowadzi Komenda Rejonowa Warszawa I przy ul. Wilczej 21, a nadzoruje Prokuratura Rejowa Warszawa Śródmieście.

J. Jankowski poczuł się przez ze mnie pomówiony takimi wpisami na Temidzie contra SM:

Tylko dwa ostatnie teksty są mojego autorstwa opublikowane na łamach niniejszego czasopisma.  Teksty publikowane są na licencji Creative Commons, a to oznacza, że wyrażam zgodę na umieszczanie ich na innych portalach. Administrator  Temida contra SM dodał jedynie swoje komentarze.

Najdziwniejsze jest, że występek z art. 212 kk ścigany jest z oskarżenia prywatnego – tak mówi § 4 przywołanego artykułu. A tu zaangażowana jest warszawska prokuratura i policja – dlaczego?

  • Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście nr sprawy PR4Ds.732.2017,
  • Komenda Rejonowa Warszawa I,  ul. Wilcza 21 nr sprawy KRP-D-III-2191/17

Mam wygraną sprawę w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawie IV Wydział Karny i dlatego art. 212 kk jest dla mnie niestraszny.

Zarówno „List Otwarty” jak iDwaj Panowie J” to merytoryczne wpisy zawierające diagnozę powstałej dysfunkcji w polskich spółdzielniach mieszkaniowych. Czy za prawdę można się obrazić? Czy wyrażona  opinia może być podstawą do wniesienia oskarżenia o pomówienie? Najwyraźniej Jerzy Jankowski ma problemy z logicznym myśleniem, a czytanie tekstów ze zrozumieniem też mu nie najlepiej wypada, skoro nie zorientował się, że na 8 skarżonych tekstów tylko 2 są mojego autorstwa.

A może tak Panie Jankowski to już najwyższa pora udać się na emeryturę?

Czarek Meszyński

Postscriptum

Ponadto dzisiaj złożyłem oświadczenie, że nie znam osobiście administratora witryny Temida contra SM i nie wiem z jakiego kraju/miasta jest prowadzona.

Do dnia dzisiejszego od Pana Jankowskiego nie otrzymałem odpowiedzi na mój List Otwarty z dnia 17/3/2017 – to taka subtelna kindersztuba.

Lubię to!(25)Nie lubię tego!(1)

Fazena – Nr 3 (317)

Sprzedane z lokatorami

Lubię to!(11)Nie lubię tego!(0)

Sokolnia – 2 (316)

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Sokolnia” w Sosnowcu sprzedawała mieszkania razem z lokatorami!

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/blisko-ludzi-spoldzielnia-sprzedala-mieszkania-z-lokatorami,613125.html

 

Lubię to!(12)Nie lubię tego!(0)

Czy taki los czeka spółdzielców? – Nr 60 (313)

 

Lubię to!(11)Nie lubię tego!(0)

QUIZ WIEDZY o JERZYM – Nr 58 (311)

Do redakcji wpłynął list od Spółdzielcy, który na łamach czasopisma Osiedle Zacisze – moja mała ojczyzna publikujemy:

Ktokolwiek wie, że Jerzy Jankowski jest członkiem jego spółdzielni mieszkaniowej niech niezwłocznie zgłosi ten fakt na forum. Obawiamy się, że krajowe SM-y zostaną pozbawione nietuzinkowego przywództwa.

Szanowni Spółdzielcy!
Dziś rozpoczyna się Krajowy Zjazd największego w Polsce związku rewizyjnego SM-ów czyli ZRSM RP.

Zgodnie z rejestrem sądowym do zarządu ZRSM RP wchodzą m. in.: J. Jankowski, Rosiak.

Zgodnie ze statutem ZRSM RP: par. 26 1. Zarząd składa się z 3 do 5 członków. Na czele zarządu stoi prezes, który kieruje jego pracami.

Członkami Zarządu mogą być tylko członkowie zrzeszonych organizacji spółdzielczych lub przedstawiciele osób prawnych bedących członkami tych organizacji.

W razie gdy członek Zarządu po jego wyborze nie spełnia wymogów, o których mowa w ust. 2 Rada Nadzorcza odwołuje tego członka Zarządu. 

Oczywiście kadencja zarządu ZRSM RP nie została określona w statucie, więc Panowie: Jankowski i Rosiak pełnią ją dożywotnio. Na pewno służy to polskiej spółdzielczości mieszkaniowej zrzeszonej w ZRSM RP, bo jakże by inaczej. To największy związek w kraju największa siła, a Pan Jankowski, dla wielu pokoleń,  jest przecież najbardziej znanym działaczem SM-ów.  Skutecznym w swym działaniu, bo nieusuwalnym.

Statut ZRSM RP również nie daje prawa do odwołania któregokolwiek z tych Panów przez Krajowy Zjazd ZRSM RP w razie gdyby Krajowy Zjazd RSM RP nie udzielił któremukolwiek z nich absolutorium.

Szkoda, że podstawowe przepisy UPS nie były punktem wyjścia dla kreatorów statutu ZRSM RP. Ale to pewnie jest efektem przypadku.

W świetle ogromnego zaangażowania J.Jankowskiego w „obronę” polskiej spółdzielczości mieszkaniowej – dla nas, szarych spółdzielców – ważnym byłoby ustalić, którą to ze spółdzielni mieszkaniowych Pan Jerzy Jankowski zaszczyca swoim członkostwem. 

Może jedną z tych, której członkami jesteśmy także i my. Przypomnijmy sobie, czy na walnych zgromadzeniach którejkolwiek z naszych spółdzielni Pan Jerzy Jankowski był obecny i głosował w charakterze członka, wykazał swoją spółdzielczą aktywność?

Oczywiście, jak wskazuje statut ZRSM RP, ta spółdzielnia, której członkiem jest J. Jankowski winna być zrzeszona w ZRSM RP. Na pewno, jako członek SM, jego osoba wpływałaby pozytywnie na funkcjonowanie tej SM i uwalniałaby ją od patologii, tak dobrze nam znanych.

Warto byłoby zatem ażeby delegaci na Krajowy Zjazd ZRSM RP wystąpili do Pana Jankowskiego, tuż przed głosowaniem w sprawie udzielenia mu absolutorium przez Krajowy Zjazd, ażeby pochwalił się, w której SM zrzeszonej w ZRSM RP jest czlonkiem i którą, ze znanym sobie i nam zaangażowaniem, „uwolnił” od patologii.

Po nowelizacji USM winien mieć w tej spółdzielni którekolwiek z praw wymienione w art 3 USM.

Jeżeli zaś nie miałby takiego prawa i nie był członkiem żadnej SM, to  nie powinien zasiadać „dożywotnio” w zarządzie ZRSM RP, a nowo wybrana RN ZRSM RP, wybór będzie się na Krajowym Zjeździe, winna go  z tej „dożywotniej” funkcji w zarządzie niezwłocznie odwołać.

Takie powinny być skutki statutowego działania organów ZRSM RP. Jakie będą – zobaczymy! Zachęcam tym samym do monitorowania obrad Krajowego Zjazdu ZRSM RP.

Bynajmniej nie ze złośliwości, ale z ciekawości, chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że jeżeli Jerzy Jankowski nie pełniłby funkcji w ZRSM RP, co mogłoby nastąpić w efekcie jego odwołania z zarządu ZRSM RP przez nową uczciwą, wybrana na dniach radę nadzorczą ZRSM RP na tej podstawie, że Jankowski nie jest członkiem żadnej zrzeszonej w ZRSM RP spółdzielni mieszkaniowej, to wątpliwym stanie sie jego członkostwo w Zgromadzeniu Ogólnym Krajowej Rady Spółdzielczej, a tym  samym sprawowane przez niego prawie „dożywotnio” przewodniczenie temu organowi.

Obserwujmy zatem co się wydarzy.

Albowiem zwykłe statutowe działanie Krajowego Zjazdu i wybranej przez niego rady nadzorczej ZRSM RP może pozbawić polską spółdzielczość mieszkaniową lidera wszechczasów

 Co wtedy? Jak żyć?

Aby ukoić moje nerwy, zachęcam do wypowiedzi tych spółdzielców, którzy widzieli/słyszeli Pana Jerzego Jankowskiego na walnym zgromadzeniu swojej spółdzielni mieszkaniowej.

W ten sposób być może uda nam się wykluczyć podejrzenie, że Pan Jerzy Jankowski nie dysponuje uprawnieniami członkowskimi w żadnej z zrzeszonych w ZRSM RP spółdzielni mieszkaniowych.

Członek SM

Lubię to!(23)Nie lubię tego!(0)

Zmierzch SM – Nr 57 (310)

 

Lubię to!(14)Nie lubię tego!(0)

SM Bródno Nr 56 (309)

 

Lubię to!(12)Nie lubię tego!(0)

To była fuszerka – Nr 55 (308)

 

 

Lubię to!(13)Nie lubię tego!(0)

SM oszukują na ogrzewaniu! – Nr 54 (307)

 

 

Lubię to!(14)Nie lubię tego!(0)