Get Adobe Flash player

Wieczorowy prezes, nocne zarządzanie – Nr 64

Czy ktoś z nas by wsiadł do samolotu pasażerskiego pilotowanego hobbistycznie przez pilota, który postanowiłby sobie popilotować pomiędzy jedną a drugą pracą? Pytanie jest czysto retoryczne, ponieważ nikt z nas by z pewnością nie zaryzykował takiego lotu, ponadto taki pilot by nie został w ogóle w puszczony na pokład, gdyż prawo lotnicze na to nie pozwala.

A jak jest z naszym majątkiem? Według ostatniego bilansu wartość jego wyniosła 12 361 179,31 zł . Czy takim majątkiem można zarządzać wieczorowo, albo pomiędzy niedzielnym śniadaniem a obiadem?

Prezes Florczuk, która jest zatrudniona na pełny etat w europejskiej korporacji a do tego prowadzi aktywną, indywidualną działalność gospodarczą, czy może jeszcze zarządzać naszą spółdzielnią? Czy może scedować zarządzanie Spółdzielnią na obcy podmiot gospodarczy jakim jest Midem Sp. z o.o. – co zostało opisane:

Spółdzielnia z dysfunkcją

 

Odpowiedź brzmi: NIE

  • Dlatego nie zgadzam się by moim majątkiem zarządzał „wieczorowy Prezes”.
  • Nie zgadzam się by zarządzanie Spółdzielnią – niezgodnie z ustawą – powierzyć obcej firmie.
  • Jako Współwłaściciel Spółdzielni nie wyrażam zgody na tajne protokoły z obrad organów spółdzielni, na tajne plany remontów, na „likwidację” komisji rewizyjnej, na przewłaszczenie kompetencji należących wyłącznie do Walnego Zgromadzenia przez RN i Zarząd. Nie zgadzam się na dysfunkcje jaka ogarnęła Spółdzielnię i na patologię.

 

Za autorką Anią pragnę powtórzyć:

Przecież stać Nas na stworzenie niezależnej i kompetentnej grupy, która pozwoli wyprostować wszystkie problemy i cieszyć się naszym osiedlem. To wyzwanie dla tych, którzy pragną zmian na lepsze i chcą w nich uczestniczyć. To praca dla tych, którzy kochają to Osiedle i chcą je ratować.

A od siebie dodam: stać nas w końcu na profesjonalnego prezesa, który będzie oddany naszym interesom i w pełni przez nas kontrolowany, który jako nasz pracownik będzie pracował dla nas i przez nas będzie rozliczany z wydanej każdej złotówki.

Czas na zmiany!

Autor: Czarek Meszyński

Post Scriptum

Szanowni Państwo, wieczorowo to można skończyć studia, lub w inny sposób uzupełnić wykształcenie. Hobbistycznie można zbierać znaczki…

Ale jednego jestem pewny, że na pewno nie można zarządzać majątkiem o wartości ponad 12 mln. złotych.

Lubię to!(6)Nie lubię tego!(3)

3 Odpowiedzi na Wieczorowy prezes, nocne zarządzanie – Nr 64

  • Raduszka mówi:

    Pani prezes jest zatrudniona w niezmiernie prestiżowej firmie, na dziennym pełnym etacie, stolica jest mała, więc znam ludzi z tej korporacji i wiem, że to naprawdę bardzo wymagająca firma. Nie pozwoliłaby, żeby o tak sobie urwać się z pracy i spotkać, na ten przykład, z inspektorem budowy w dziennych godzinach pracy na naszym osiedlu (gdyby dziwnym zrządzeniem losu inspektorowi budowy z Legionowa [?!] przyszedł taki dziwny pomysł do głowy, aby przybyć na osiedle i popatrzeć jak robotnicy sobie hasają bez kasków i zabezpieczenia po dachu). To kiedy pani prezes zarządza tym osiedlem? Wieczorem, kiedy już nikt nie pracuje? Na wieczornych spotkaniach u przewodniczącej rady nadzorczej? I pobiera za to wynagrodzenie? Oprócz sowitego wynagrodzenia dla Midemu?
    A jeszcze ta zajmująca działalność gospodarcza, ja nie wiem, dlaczego, kiedy wpisuję nazwę tej firmy, pojawia się ona od razu na stronie www.budownictwo.pl? Czy to znaczy, że ta prężna firma prowadzi też usługi budowlane? Dla kogo, dla Midemu? Przecież doba ma tylko 24 godziny, a dzień roboczy 8 godzin......W głowie mi się kręci....

    Lubię to!(3)Nie lubię tego!(1)
  • Czarek Meszyński mówi:

    Czas na zmiany!

    Lubię to!(1)Nie lubię tego!(1)

Dodaj komentarz