Get Adobe Flash player

rok 1984

Transakcja – Nr 11 (105)

Na dorocznym Walnym Zbiegowisku Lokatorów podjęto decyzję o sprzedaży zacisznie położonych działek. Zarząd Osiedla usilnie namawiał lokatorów do tej transakcji! Uważał bowiem, że zamiast budować lepiej jest handlować; wiadomo przecież nie od dziś, że kto handluje ten żyje. Zarząd Osiedla niezwłocznie przystąpił do czynności związanych ze sprzedażą. Na witrynce osiedlowej dał ogłoszenie o sprzedaży, następnie o współinwestycji, by później ogłaszać się na przeróżnych portalikach. Miesiące mijały, lata przemijały – a tu nic. Zarząd ze smutkiem stwierdził, że jedyną wytłumaczalną przyczyną braku zainteresowania działkami jest zmowa wszystkich, warszawskich inwestorów, kupców i pośredników ziemi.

Zarząd jednak się nie poddał i energicznie przystąpił, wykorzystując starą amerykańską metodę komiwojażerów „od drzwi do drzwi”, do wyszukiwania inwestorów. Ślepy przypadek chciał, że taki Kupiec właśnie się znalazł, który jest bardzo dobrze znany lokatorom na Osiedlu, ponieważ uszczęśliwił ich przed laty cudowną termomodernizacją.

Przystąpiono do negocjacji handlowych. Zarząd był pełny uznania dla Kupca, ponieważ w ogóle nie targował się o cenę tylko spolegliwie ją zaakceptował.  Jedyny warunek jaki wysunął to sprzedaż ratalna – wiadomo przecież powszechnie, że w tych trudnych czasach wszystko kupuje się na raty. Zarząd natychmiast przystąpił do przeprowadzenia głębokiej analizy zabezpieczenia tej transakcji; brano pod uwagę weksel, gwarancję bankową i hipotekę. Przez kilka miesięcy Zarząd wnikliwie rozważał każdą opcję. Weksel został odrzucony na samym początku ponieważ zachodziła obawa, że będzie bez pokrycia. Hipoteka też została odrzucona, ze względów estetycznych, Zarząd bowiem uważa, że przekazanie gruntu obciążonego hipoteką nieładnie wygląda, działeczki wystawione na sprzedaż powinny być czyściutkie, niczym nieskażone, estetyczne.   A zatem pozostała tylko gwarancja bankowa.

Zarząd poprosił aktyw lokatorskich o przygotowanie wzoru gwarancji bankowej. Niestety okazało się, że żaden bank, a zwłaszcza ten renomowany nie chce udzielić gwarancji według wzoru lokatorskiego. Zarząd ze smutkiem skonstatował, że niedobre banki wykorzystują swoją dominującą pozycję rynkową.

Zarząd postanowił zorganizować międzynarodową konferencję pod hasłem: Gwarancja bankowa na druku bankowym czy lokatorskim? Udział w konferencji zapowiedziały takie sławy ze świata finansów jak osobisty doradca Kim Dzong Un, który w Phenianie zorganizował drukowanie dolarów o dużej lepszej jakości niż amerykański FED, Nick Lesson słynny makler giełdowy, który załatwił Holendrom sprzedaż starego, angielskiego banku Barings  za jednego funta szterlinga – powszechnie wiadomym jest, że Holendrzy to Szkoci wyrzuceni ze Szkocji za skąpstwo. Swój udział potwierdził także profesor Jeffrey Sachs, ten od słynnej terapii szokowej.

Konferencja odbędzie się w Warszawie i będzie trwała dwa tygodnie. Na ten czas lokatorzy będą poproszeni o opuszczenie swoich mieszkań w celu ich udostępnienia gościom. Lokatorzy w zależności od osobistych preferencji będą mogli zamieszkać u krewnych lub wynająć na własny koszt pokój hotelowy. Lokatorzy będą zobowiązani do zaopatrzenia lodówek i barków w wiktuały i alkohole podług gustów gości; wiadomą rzeczą jest, że Amerykanin to hamburger i bourbon, a Rosjanin: słonina, ogórek i czysta. W celu ułatwienia lokatorom wywiązania się z tych kulinarnych obowiązków Zarząd nawiązał współpracę, ze znaną warszawską restauracją Sowa i Przyjaciele. Zarząd będzie chciał również skorzystać z ich doświadczenia w spontanicznym organizowaniu studia nagrań do analizy barwy głosu i sensu słów. Zarząd uznał bowiem, że dla lepszej obsługi konferencji i komfortu zaproszonych gości takie spontaniczne studio nagrań, w skrócie SSN, powinno być zainstalowane w każdym osiedlowym mieszkaniu. Po zakończeniu konferencji SSN-y nadal będą nagrywać. Będzie to wiązało się z dodatkowymi obowiązkami dla Zarządu i przejściem na pełny etat, albowiem codzienna obsługa SSN-ów w zakresie nasłuchów jest czasochłonna. Niestety będzie to związane z koniecznością wprowadzeniem podwyżek za lokale mieszkalne i garażowe o 750 procent, gdyż Zarząd i ich rodziny przejdą na całkowite utrzymanie lokatorów.

Zarząd doszedł również do wniosku, że prawo w naszym kraju jest niedoskonałe, ponieważ nie przewiduje warunkowej sprzedaży nieruchomości. Transakcja, w której sprzedający przekazuje własność do działki aktem notarialnym a kupujący za nią płaci jest czynnością nudną i uniemożliwia Zarządowi wykazania się pomysłowością. W tym celu, zdaniem Zarządu, powinna być wprowadzona promesa. Korzystając z polskiego doświadczenia w ustanowieniu użytkowania wieczystego, promesa powinna opiewać na 40 lub 99 lat.  Takie rozwiązanie w opinii Zarządu jest jak najbardziej pożądane, umożliwi bowiem to kupującemu nabycie gruntu bez angażowania własnego kapitału, a spłata rat rozłożonych na 40 lub 99 lat będzie możliwa nawet przez jego wnuki. Dlatego Zarząd postanowił podjąć obywatelską inicjatywę ustawodawczą. Od przyszłego tygodnia będą rozpisane dyżury lokatorskie w celu zebrania 100 tys. podpisów pod projektem nowej ustawy. Podpisy będą zbierane przy dworcu Wileńskim i pod Rotundą, każdy lokator będzie miał 24-godzinny dyżur, albowiem Zarząd stoi na stanowisku, że każdy głos jest ważny nie tylko głos ludu pracującego stolicy ale również ludu bawiącego się stolicy.

By umożliwić sprawną zbiórkę podpisów Zarząd korzystając ze swoich statutowych uprawnień zdecydował się na zaciągniecie krótkoterminowego kredytu w renomowanej firmie Provident na warunkach korzystnych dla Providentu.

Autorka: Marusia Raksa

Wszelka zbieżność zdarzeń, osób i organów jest przypadkowa.

 

Lubię to!(38)Nie lubię tego!(5)