Get Adobe Flash player

ksm przylesie

W odpowiedzi – Nr 17

Raduszka – bez wnikania w szczegóły dot. zarządu – dokonała porównania dwóch spółdzielni:

  • Waszej  ze stawką za eksploatację 1,60 zł/m2 i funduszem remontowym 1,60 zł/m2

i

  • Naszej  ze stawką za eksploatację 3,90 zł/m2 bez ogrzewania i podgrzania cieplej wody i z funduszem remontowym 2,50 zł/m2

Wasze budynki mają czystą elewację, a my sino – zieloną z rakotwórczym grzybem,

Wy macie regularne remonty a my zapuszczone osiedle,

Wy macie realną budowę, a my: rozpoczął się właśnie 6-ty rok budowy i nawet szpadel nie został wbity w ziemię pomimo, że kasa spora została wydana.

Dla lepszego zilustrowania użyję figury stylistycznej:

Wasza patologia przy naszej patologii wypada nieco blado. My znaleźliśmy się po prostu w dużo gorszej sytuacji niż Wy.

faza2budowy

Realna budowa, Foto: Raduszka

 

nowy

Regularne remonty, Foto Raduszka

 

Piękne elewacje – bez rakotwórczego grzyba i wykwitów sino – zielonych, Foto: Raduszka

 

W najbliższym czasie umieszczę wpis dot. naszego osiedla wraz z dokumentacją fotograficzną.

Autor: Czarek Meszyński

Lubię to!(13)Nie lubię tego!(1)

Odpowiada mieszkaniec KSM Przylesie Koszalin – Nr 16

Raduszka to co Pani pisze to KOLOSALNE NIEPOROZUMIENIE.
Na tym przykładzie widać jak zewnętrzny ogląd może być mylący, nawet dla w miare dobrze zorientowanego spółdzielcy. To co dzieje się w KSM Przylesie może jest na pierwszy rzut oka niewidoczne, bo rzeczywiście, dla kogoś słabo zorientowanego, to co robi prezes K.Okińczyc może być odebrane pozytywnie

ALE wystarczyłoby troszeczkę baczniej rozejrzeć się po okolicy, wtedy to dobre wrażenie pękłoby jak mydlana bańka. Walczymy z grubymi nieprawidłowościami w KSM Przylesie od lat i to pewnie dzieki nam trwa dbałość prezesa o tą cieniutką zewnętrzną warstwę, widoczną dla naiwnych.
Dla uzyskania właściwego obrazu tego molocha wystarczy poczytać wpisy na temidacontrasm.pl, śledzić program TV ( w różnych stacjach), poczytać na facebooku https://www.facebook.com/pages/O-KSM-Przylesie-Koszalin/131322330230677?ref=hl. Dla bardziej wnikliwych mogę podać numery spraw sądowych – w więszości przegranych przez prezesa od 23 rządzącego i manipulującego spółdzielcami. Horror.

Raduszko – zmiłuj sie i po analizie zweryfikuj swój wpis, bo mam Panią za normalnego spółdzielcę a nie uwikłanego w układy dotychczasowych władz.
Przepraszam za emocjonalny ton wpisu, ale po tym co my tutaj doświadczamy inaczej nie można było.
Pozdrawiam

Lubię to!(4)Nie lubię tego!(2)

Refleksje po urlopie – Raduszka – Nr 15

Piszesz Czarku o ‚kwitach comiesięcznych opłat’. Kochani, nie chcę was dobijać :-(. Urlopując tego lata nad morzem, gościłam na terenie największej na Pomorzu środkowym spółdzielni Przylesie. Niestety nie odpoczęłam zbytnio z powodu zewsząd dobiegającego hałasu trwających remontów, czyszczenia i reparacji elewacji, montowania nowego placu zabaw, [realnych] remontów opasek wokół bloków, kładzenia nowych ciągów pieszych, kosiarek, itp. itd..

Rozmawiałam z ekipą przesympatycznych budowlańców (notabene panów mieszkających na terenie tej spółdzielni, więc znających sprawę z obu stron barykady), którzy właśnie budowali nowe opaski (styropian wpuszczany na metr w ziemię, nowe okienka piwniczne, opaska w formie estetycznej kostki lub żwirku). Panowie potwierdzili, iż ciągle coś się remontuje (na placu obok trwala REALNA budowa nowych bloków realizowana przez spółdzielnię, mieszkania już w sprzedaży).

Kiedy im opisałam, iż nasza spółdzielnia ma ok. 400 tys. straty, najdroższego zarządcę luksusowego Midem [ze Zielonki], najwyższe stawki za eksploatację i fundusz remontowy – gruchnęli głośnym śmiechem!! I co gorsza, nie mogli przestać! Dlaczego? 

Spółdzielnia Przylesie przy wszystkich przeprowadzanych remontach i inwestycjach za rok 2012 miała ponad 7 mln złotych nadwyżki, za rok 2013 również kilka mln-ów nadwyżki, przy stawkach za eksploatację 1,60 zł /m2 i uwaga! za fundusz remontowy 1,60 zł /m2  również. Dodatkowo, spółdzielnia zwraca mieszkańcom 50% za wymianę okien, klatki malowane co 4 lata, nowe plastikowe okna na klatkach, jeśli jest jakiś zaciek na elewacji-myją ją, obowiązkowe okresowe deratyzacje, itd, itd.

Cóż mi pozostało? Zrobiłam dokumentację fotograficzną, aby sobie od czasu do czasu popatrzeć, jak działa „normalna” spółdzielnia, przy normalnych stawkach. My mamy, to co mamy- luksusowego zarządcę (a właściwie dwóch zarządców pobierających wciąż rosnące wynagrodzenie- dziwne, gdzie ta obiecywana oszczędność???) po najwyższych stawkach w kraju, stratę, zniknięty całkowicie fundusz remontowy przy braku wcześniejszych remontów, enigmatyczne ‚koszty pozostałe’, horrendalne, drakońskie dla ciężko pracujących mieszkańców podwyżki, zarząd i radę – koło wzajemnej adoracji i to przyspawane.

Piszesz Czarku o przyzwoitości. Stare, wyświechtane słowo. Jest nowe słowo, które je zastąpiło – bezwstyd.

Autorka: Raduszka

Lubię to!(14)Nie lubię tego!(0)