Get Adobe Flash player

waldemar kuczyński

Utracona nadzieja – druk nr 407 – Nr 34 (287)

Po 1989 roku ustawy spółdzielcze (najpierw Prawo spółdzielcze z 1982 r., a następnie ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych z 2000 r.)  były wielokrotnie nowelizowane. Niektóre zmiany były istotne, a inne kosmetyczne. Niestety nie udało się do dnia dzisiejszego wprowadzić nowelizacji systemowej, która umożliwiłaby kompleksowe rozwiązanie problematyki spółdzielczości mieszkaniowej.

Przeglądając projekty ustaw natrafiłem na bardzo ciekawy druk sejmowy nr 407 z roku 1998. Był to projekt Unii Wolności podpisany również przez kilku posłów Akcji Wyborczej Solidarność. W tym samym czasie zostały wniesione do Sejmu jeszcze dwa poselskie projekty ustaw: nr 315 Sojuszu Lewicy Demokratycznej i nr 399 Akcji Wyborczej Solidarność.

Sejm powołał Komisję Nadzwyczajną do Rozpatrzenia Projektów Ustaw Dotyczących Spółdzielczości. Komisja przyjęła projekt nr 1589 z 15/12/1999 bazujący na druku 407 wprowadzający następujące zmiany legislacyjne:

  • w dniu wejścia w życie ustawy spółdzielnie mieszkaniowe, które korzystają z gruntów bez tytułu prawnego, stawałyby się z mocy prawa użytkownikami wieczystymi tych gruntów (art. 40 projektu),
  • grunty prywatne w dniu wejścia w życie projektowanej ustawy stawałyby się własnością Skarbu Państwa, spółdzielnie mieszkaniowe zaś użytkownikami wieczystymi, a dotychczasowym właścicielom przysługiwałyby odszkodowanie takie jak w wypadku wywłaszczenia nieruchomości (art. 41 projektu),
  • istniejące w dniu wejścia w życie ustawy spółdzielcze własnościowe prawo do lokali mieszkalnych i użytkowych, w tym garaży, podlegałoby z tym dniem przekształcenie w prawa odrębnej własności takich lokali (art. 42 ust. 1 projektu),
  • podobnym przekształceniom własnościowym podlegałyby istniejące w dniu wejścia w życie projektowanej ustawy prawa najmu lokalu użytkowego lub garażu, jeżeli członek spółdzielni lub najemca wybudował taki lokal lub garaż ze środków własnych (art. 42 ust. 3 projektu).

Projekt zakładał likwidację bierutowskiego, spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu oraz regulację prawną gruntów, na których posadowione zostały budynki spółdzielcze.

Rząd zajął stanowisko wobec projektu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych dopiero 4/5/2000, z blisko półrocznym opóźnieniem. Stanowisko było pozytywne co do samej zasady wprowadzenia radykalnych zmian w przepisach regulujących działalność spółdzielni mieszkaniowych oraz co do konieczności przekształceń własnościowych. Było ono natomiast negatywne w odniesieniu do proponowanych w projekcie przekształceń własnościowych ex lege. U podstaw takiego stanowiska legła rzekoma niezgodność z Konstytucją RP oraz względy finansowe.

Stanowisko rządu było irracjonalne z następujących powodów:

  • na pewno było niezgodne z prawem budowanie domów przez spółdzielnie mieszkaniowe na cudzych gruntach, a nie sama ich prawna regulacja,
  • wprowadzenie przekształceń własnościowych ex lege spowodowałoby nie zubożenie tylko zasilenie budżetu Państwa lub Samorządu opłatami pochodzącymi z użytkowania wieczystego, a tak miliardy nie wpłynęły do budżetu; obecnie próbuje się zmuszać spółdzielnie mieszkaniowe do podpisywania umów dzierżawy gruntów w przeciwnym razie grozi im się sankcjami za bezumowne korzystanie.

Wobec przedstawionego stanowiska Rządu powstała konieczność wprowadzenia istotnych zmian w projekcie ustawy polegających na zastąpieniu przekształceń ex lege przekształceniami dobrowolnymi co prezesi skrzętnie to wykorzystują by hamować proces uwłaszczeniowy.

„Została w ten sposób zaprzepaszczona szansa dokonania szybkich zmian w stosunkach własnościowych w spółdzielniach mieszkaniowych, w szczególności uregulowania sytuacji prawnej spółdzielni w zakresie praw do gruntów oraz zastąpienie własnościowego prawa do lokalu prawem odrębnej własności lokalu.” – prof. Krzysztof Pietrzykowski

Premierem Rządu RP w tym czasie był:

Jerzy Buzek – premier 1997 – 2001

W latach 1999–2001  głównym doradcą ekonomicznym premiera Buzka był:

Waldemar Kuczyński – ekonomista niemający żadnej praktyki w działalności gospodarczej i administracyjnej do chwili powołania Rządu Mazowieckiego.

W. Kuczyński w 1989 r. jako ekonomiczny doradca premiera usilnie namawiał Tadeusza Mazowieckiego na powołanie Leszka Balcerowicza – niedoświadczonego, bez jednego dnia praktyki w przedsiębiorstwie, ale ponoć łebskiego – na ministra finansów. Terapia szokowa spowodowała, że Mazowiecki poniósł klęskę życiową, a mianowicie przegrać wybory prezydenckie z Wałęsą, to jeszcze nie dyshonor, ale z człowiekiem znikąd – Tymińskim, to już poważna ujma na honorze.

Po latach przegrali również spółdzielcy!

Autor: Czarek Meszyński

 

Lubię to!(27)Nie lubię tego!(0)